Saona Island – karaibski raj

Saona Island – karaibski raj

Za oknem mroźno. Pomimo zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia i oczekiwania na śnieg wracam wspomnieniami do naszej podróży poślubnej na słonecznej Dominikanie i oszałamiająco rajskiej wyspie Saona. To właśnie Saonie – temu dziewiczemu raju na ziemi poświęcam dzisiejszy wpis.
Nigdy wcześniej nie byłam w takim miejscu. Plaże w Europie nie są tak zachwycające jak karaibskie, a Dominikana była naszą pierwszą egzotyczną podróżą. Saony nie mogło zabraknąć w  planie zwiedzania.

WYCIECZKA NA WYSPĘ SAONA

Wycieczki są zorganizowane. My swoją kupiliśmy u jednego z chłopaków na plaży w Punta Cana. Nie chcieliśmy korzystać z bardziej ekskluzywnych wyjazdów z biur podróży kupowanych u miejscowych rezydentów. Dlaczego? Drogo, a przede wszystkim bez lokalnego klimatu. Dominikanę najlepiej zwiedzać z Dominikańczykami. Zabawa gwarantowana. Tak było i na naszej wycieczce, a to dzięki zwariowanej ekipie, która ją prowadziła.

Wczesnym rankiem o wschodzie słońca spod naszego hotelu zabrał nas mały bus i zawiózł do miejscowości Bayahibe, z której odpływają wszystkie łodzie motorowe lub katamarany w kierunku rajskiej Saony. Zdecydowaliśmy się na łódź motorową i uwaga – była jazda bez trzymanki. Dominikańska załoga zapewniła nam sporo adrenaliny!

Na szczęście po chwilach grozy naszym oczom ukazała się wspaniała błękitna laguna – naturalny karaibski basen, z zielono – błękitną wodą, bardzo płytką i ciepłą, czyli Park Narodowy del Este. Pierwszy przystanek na snorekling i obcowanie z rozgwiazdami. Przedsmak Saony. Byliśmy zachwyceni. Zdjęcia, drinki z rumem, podziwianie rozgwiazd, kąpiele…Czego chcieć więcej!

Saona Island – karaibski rajSaona Island – rozgwiazda

Po około 45 minutach ruszyliśmy dalej naszą łodzią w kierunku Saony. Był gorący i bardzo słoneczny dzień, a w takich warunkach pogodowych egzotyczne wyspy z krystalicznie czystą wodą prezentują się najpiękniej. Jak zwykle mieliśmy szczęście do pogody, mimo że odwiedziliśmy Dominikanę w porze deszczowej. Przez cały pobyt padało może tylko raz wieczorem i raz w nocy – jak dla mnie był to cudowny tropikalny deszcz, kolejna atrakcja przyrodnicza.

Saona – dopłynęliśmy. Ogromne palmy pochylające się tuż nad lazurową wodą, piasek jak biała mąka, mięciutki i ciepły, kokosy spadające na głowę – tak trzeba uważać!, las mangarowy, laguny. Znaleźliśmy się w raju. Gdyby było jeszcze mniej ludzi to byłby to stuprocentowo idyllicznie – rajski dzień. Każdy będąc na Dominikanie chce zobaczyć ten rajski skrawek naszego globu. Nie bez powodu, to właśnie tutaj kręcono reklamy batoników Bounty i rumu Bacardi. Robiliśmy zdjęcia, kąpaliśmy się, spacerowaliśmy brzegiem Morza Karaibskiego, idąc coraz dalej, tam gdzie panują bardziej kameralne warunki. Trafiliśmy nawet na ślub rosyjskiej pary.

Saona Island – karaibski rajSaona Island – karaibski raj

Było pięknie. Następnie udaliśmy się na posiłek na plaży, który był wliczony w cenę wycieczki. Karaibski bufet spożywany na białym piasku bardzo nam smakował.

O WYSPIE

Cała wyspa ma powierzchnię 110 km2. Jest rezerwatem przyrody i dlatego nie ma na niej żadnych hoteli, a nocowanie przez turystów na plaży jest nie wskazane. My spędziliśmy na tym rajskim kawałku ziemi około 4 godzin.
W drodze powrotnej wsiedliśmy już na katamaran, na którym została zorganizowana impreza w rytmie merengue. Lał się rum, dominikańskie dziewczyny podskakiwały rytmicznie i uczyły nas różnych tańców. Było wesoło i zabawnie.

Saona Island – karaibski raj

Saona - katamaran

To był dzień pełen wrażeń, pięknych widoków i zachwytów. A ja będąc już w hotelu zastanawiałam się jaka jest Saona późnym popołudniem, wieczorem, nocą – kiedy nie ma już na niej nikogo. Musi być pięknie, jak w filmie „Błękitna laguna”.

MAM NADZIEJĘ, ŻE ZAINSPIROWAŁAM CIĘ DO KOLEJNEJ PODRÓŻY I DOMINIKANA BĘDZIE JEDNYM Z CELÓW NA TWOJEJ PODRÓŻNICZEJ LIŚCIE MARZEŃ. JEŚLI UWAŻASZ, ŻE WPIS TEN JEST WARTOŚCIOWY LUB CHCIAŁBYŚ PODZIELIĆ SIĘ ZE MNĄ I INNYMI CZYTELNIKAMI CIEKAWYMI INFORMACJAMI NA TEMAT DOMINIKANY KONIECZNIE OPUBLIKUJ KOMENTARZ. ZA WSZYSTKIE CENNE KOMENTARZE I UDOSTĘPNIENIA POSTÓW DZIĘKUJĘ – OZNACZA TO, ŻE DOCENIASZ MOJĄ PRACĘ.

WIĘCEJ WPISÓW O DOMINIKANIE ZNAJDZIESZ TUTAJ:

Zapraszam Cię również na mój fanpage na Facebooku Bo moje życie to podróż.

Do zobaczenia gdzieś w drodze!
Martyna

from your site.

Może ci się również spodobać

Dodaj komentarz

4 komentarzy do "Saona Island – karaibski raj"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Gosia
Gość

Zainspirowałaś mnie 🙂

traveLover
Gość

O matko! Już chcę tam być 🙂 Wpisuję wyspę Saona do mojego planu na Dominikanę :)))) super zdjęcia ! 🙂