Saint-Tropez-czy-warto-31

Ja jestem na tak. Warto – na pewno, chociaż raz. Przygotowując naszą podróż po Prowansji i Lazurowym Wybrzeżu od początku wiedziałam, że Saint Tropez chciałabym zobaczyć bez względu na to ile negatywnych i sceptycznych opinii na temat tego miejsca „krąży” w internecie. Nie żałuję. Mi Saint Tropez bardzo się podobało, a byłam w czasie sezonu wysokiego – a więc tłum turystów, upał i jeszcze wyższe ceny. Nie ukrywam, że chętniej odwiedziłabym Saint Tropez jesienią. Na pewno w tym czasie można odkryć inne oblicze tego miejsca.

Spędziliśmy w Saint Tropez jeden dzień i był to dzień bardzo udany.

Saint-Tropez-czy-wartoSaint-Tropez-czy-warto-29

Opuściliśmy region Prowansji wcześnie rano i skierowaliśmy się w stronę Lazurowego Wybrzeża. Cel – Saint Tropez. Dojechaliśmy bez problemu. Samochód zaparkowaliśmy w niewielkiej oddali od ścisłego centrum.

PORT

Najpierw doszliśmy do niewielkiej przystani z jachtami, łodziami motorowymi, ale nie były one tak okazałe i luksusowe jak te, które zobaczyliśmy po chwili dochodząc do portu głównego w Saint Tropez. Oto jachty i łodzie milionerów!
Spacer wśród takich kolosów, przepychu i bogactwa był… niejako dziwny, ale na pewno warto taki spacer odbyć. Widoki określę jako interesujące. Na co dzień takich jachtów nie oglądam, nie znam również życia na takim poziomie nieprzyzwoitego bogactwa, dlatego tym bardziej byłam zainteresowana tym, co mnie otaczało. Przy porcie znajdują się również klimatyczne restauracje i kawiarenki. My skusiliśmy się na lunch w jednej z nich. Na nabrzeżu siedzą artyści, którzy malują obrazy. Port jest wizytówką Saint Tropez.

Saint Tropez - czy warto?Saint-Tropez-czy-warto-2Saint-Tropez-czy-warto-27Saint-Tropez-czy-warto-32Saint Tropez - czy warto?

Saint Tropez

Saint-Tropez-czy-warto-3

MALOWNICZE ULICZKI/ CENTRUM

Saint Tropez to również labirynt wąskich i małych uliczek, dzięki którym możemy odkryć klimat dawnych czasów, kiedy to Saint Tropez było osadą rybacką. W każdej z nich można coś ciekawego zobaczyć. W ścisłym centrum znajdziecie markowe butiki najsłynniejszych projektantów świata, gdzieniegdzie będą przemykały luksusowe auta, próbując manewrować po ciasnych uliczkach. Odkryjecie też zaułki, w których Saint Tropez będzie tylko dla was. Tam będzie bardziej swojsko, normalnie, bez wszechobecnego szyku, stylu i ekstrawagancji.

Saint-Tropez-czy-warto-5Saint-Tropez-czy-warto-11Saint-Tropez-czy-warto-12Saint-Tropez-czy-warto-13Saint-Tropez-czy-warto-10Saint-Tropez-czy-warto-25Saint-Tropez-czy-warto-19Saint-Tropez-czy-warto-24Saint-Tropez-czy-warto-20Saint-Tropez-czy-warto-22

KOMISARIAT W SAINT TROPEZ

Mój mąż od samego początku kierował się w stronę słynnego, a może i nawet najsłynniejszego komisariatu policji na całym świecie, w którym rządzi żandarm z Saint Tropez. Udało nam się żandarma spotkać. Siedziba żandarmerii znajduje się na Avenue Général Leclerc. W budynku jest Muzeum Żandarmerii i Kina. My do środka nie wchodziliśmy. Wystarczyła nam atrakcja z zewnątrz.

Saint-Tropez-czy-warto-4Saint-Tropez-czy-warto-33

STARE MIASTO

Jest bardzo urokliwe. Kolorowe domki przy brzegu pięknie się prezentują i stanowią wspaniale tło do zdjęć. Warto odpocząć w miejscu, gdzie ów kolorowe kamienice stoją praktycznie w samym morzu. Jest tam spokojnie i bardziej kameralnie, no i można ukryć się przed słońcem. W tym miejscu spędziliśmy sporo czasu odpoczywając, wpatrując się w latające nad głowami helikoptery przewożące właścicieli jachtów, robiąc zdjęcia, rozmawiając.

Saint-Tropez-czy-warto-8Saint Tropez - czy warto?Saint-Tropez-czy-warto-14Saint-Tropez-czy-warto-15Saint-Tropez-czy-warto-7

PUNKT WIDOKOWY

Aby zrobić zdjęcie podobne do tych z folderów reklamowych promujących Saint Tropez należy wspiąć się na górę z cytadelą. Idzie się ścieżką.  W pobliżu cytadeli roztacza się widok na Saint Tropez z więżą kościelną w tle, z morzem, żaglówkami, jachtami i kolorowymi domkami. Prócz tego widokówkowego krajobrazu sfotografowałam jeszcze inne pejzaże Saint Tropez, które zobaczyłam spacerując w okolicach cytadeli.

Saint-Tropez-czy-warto-18Saint-Tropez-czy-warto-34Saint-Tropez-czy-warto-16Saint-Tropez-czy-warto-17

PLAŻE

Wiem tylko tyle, że są, ale na żadnej nie byliśmy, gdyż zapaleńcami plaż nie jesteśmy. To chyba uroki mieszkania nad morzem – liczne plaże mamy po prostu na co dzień. Najpopularniejsza to Plage de Pampelonne, ale podobno urodą nie grzeszy.

Saint-Tropez-czy-warto-30

CIEKAWOSTKI O SAINT TROPEZ I INFORMACJE PRAKTYCZNE

W Saint Tropez można spróbować słynnego w całej Francji deseru będącego drożdżowym ciastem przełożonym kremem i posypanym cukrem. Ten deser to: To la Tarte Tropézienne. Jego twórca Aleksander Micka – Polak z pochodzenia przygotowywał słodki poczęstunek dla ekipy filmowej realizującej film „I Bóg stworzył kobietę”.

Brigitte Bardot wymyśliła nazwę dla pysznego deseru, a więc sława dla takiej słodkości była murowana. Receptura do dnia dzisiejszego jest ściśle chroniona.

W Saint Tropez znajduje się popularny Club 55, w którym spożywają posiłki i bawią się gwiazdy Hollywood.

Bardzo blisko Saint-Tropez leży Port Girmaud nazywany Wenecją Lazurowego Wybrzeża. Żałuję, że nie odkryłam tego miejsca wcześniej, gdyż na zdjęciach prezentuje się cudownie. Prawie jak w Wenecji. Jeżeli planujecie odwiedzić Saint Tropez nie zapomnijcie o Porcie Girmaud.

Restauracja, w której jedliśmy przepyszne mule to Le Girelier. Koszt lunchu: mule z frytkami i wodą 43 euro za dwie osoby. Restauracja znajduje się w przedniej części portu i ma bardzo elegancki wystrój – tak jak przystało na Saint Tropez – uwielbiam białe wnętrza, wiec był to strzał w dziesiątkę, a smaki zaserwowane również. Polecam.

Saint-Tropez-czy-warto-6

Saint Tropez mimo całego swojego przepychu, lansu, nieprzyzwoicie bogatych mieszkańców momentami kiczowatości i śmieszności ma swój urok. Ja odkryłam ten urok będąc w sezonie, wiec myślę, że kiedy turyści opuszczają Saint Tropez może być to miejsce prawdziwą oazą spokoju w otoczeniu luksusowych jachtów, willi i sklepów, ale i też bardziej klimatycznych miejsc. Jedząc lunch we wspomnianej wyżej restauracji porozmawialiśmy chwilę z siedzącymi obok Belgami – była to para emerytów, którzy mają dom w Saint Tropez i spędzają w nim większość czasu, gdyż w Belgii zbyt często pada.  Ich zdaniem Saint Tropez jesienią przybiera zupełnie inną twarz. Na pewno warto ją poznać. Saint Tropez – czy warto? Moim zdaniem tak, na pewno tak. Chciałabym wrócić.

A jakie są Wasze wrażenia z pobytu w tym mieście? Waszym zdaniem warto? Czy jednak lepiej sobie odpuścić Saint Tropez?

 

Więcej o Francji znajdziecie tutaj:

Zapraszam Was również na mój Instagram oraz fanpage na Facebooku

Do zobaczenia gdzieś w drodze!
Martyna