Nocowanie na pustyni Maroko-6

Nocowanie na Saharze – największej pustyni świata od zawsze było moim ogromnym podróżniczym marzeniem. Bezkres pustynnego piasku, rozgwieżdżone niebo, zachód i wschód słońca, kolacja w berberyjskim towarzystwie. Tak od zawsze wyobrażałam sobie tę noc. Moje wyobrażenia stały się rzeczywistością.
Marzenie to spełniłam odwiedzając Erg Chebbi – piaszczystą pustynię położoną w południowo-wschodnim Maroku, należącą do Sahary. Erg Chebbi to piaskowe wydmy, których wysokość sięga nawet do 150 metrów, wydmy ciągną się przez 20 kilometrów. Pięknie prezentują się w tle małej i ciągle posypywanej saharyjskim piaskiem wioski Merzouga. Stąd już tylko o krok do innego państwa jakim jest Algieria.

Nocowanie na pustyni Maroko-1Nocowanie na pustyni Maroko-2

JAK i GDZIE KUPIĆ WYCIECZKĘ NA PUSTYNIĘ ERG CHEBBI?

Wydmy Erg Chebbi najlepiej zobaczyć korzystając ze zorganizowanego wyjazdu. Wycieczki na pustynię realizuje wielu Berberów mieszkających w Merzouga. My skorzystaliśmy z oferty Mohameda, polecanego przez dwóch innych polskich blogerów podróżniczych. Wycieczkę zarezerwowaliśmy już w Polsce kontaktując się z Mohamedem przez facebooka. Poniżej w informacjach praktycznych znajdziecie adres strony internetowej i link do facebooka Mohameda.

Nocowanie na pustyni Maroko-18

ORGANIZACJA WYCIECZKI NA ERG CHEBBI

Do Merzouga dotarliśmy w godzinach popołudniowych. Przyjechaliśmy z miasta Warzazat. Podróż zajęła nam około 5 godzin. Mohamed wcześniej podał nam adres swojego domu w Merzouga i tam też się skierowaliśmy. Porozmawialiśmy z właścicielem domu, wypiliśmy miętową herbatę, odświeżyliśmy się i posililiśmy. Nadszedł czas, aby ruszyć na pustynię.
Wycieczki na pustynię rozpoczynają się w okolicach godziny 17.00.
Najpierw kierowca jeepa zawiózł nas do miejsca, w którym czekały wielbłądy. No bo przecież na pustynię najlepiej udać się na wielbłądzie!
Od razu przypomniała mi się moja ulubiona powieść z dzieciństwa „W pustyni i w puszczy”. Czułam się jak mała Nel.
Fakt, aby wsiąść na dużego wielbłąda trochę mnie przerażał, ale dałam radę. Wielbłąd, na którym jechałam miał na imię Bob Marley i był najbardziej niesfornym wielbłądem z całej karawany.
Ruszyliśmy! Na czele karawany szedł Berber, który dbał o nasze bezpieczeństwo i pilnował wielbłądów.

Nocowanie na pustyni Maroko-3

Nocowanie na pustyni Maroko-5Nocowanie na pustyni Maroko-4
Będąc w samym sercu pustyni słychać tylko wiatr, to jak koniec świata. Nie ma nic prócz ogniście pomarańczowego piasku mieniącego się w promieniach zachodzącego słońca. Uczucie, które towarzyszyło mi w tym momencie jest nie do opisania. Wędrowałam razem z moim wielbłądem i czułam niesamowitą wolność, której często brakuje mi w mojej codzienności.

Nocowanie na pustyni Maroko-7
Pierwszy przystanek. Zatrzymaliśmy się, aby obejrzeć magiczny spektakl, czyli zachód słońca na pustyni. Wspaniałe doświadczenie i magia sama w sobie. Udało nam się nawet zobaczyć takie stworzonko jak sandfish, czyli piaskową rybę.

Nocowanie na pustyni Maroko-9

Słońce chowające się za pomarańczowymi wydmami przyprawiało o dreszcze.

Nocowanie na pustyni Maroko-10Nocowanie na pustyni Maroko-8Po zachodzie słońca ruszyliśmy dalej. Stąd było już niedaleko do naszego berberyjskiego obozowiska. W końcu po 1,5 godzinnej jeździe na wielbłądach dotarliśmy na miejsce.
Nasze obozowisko okazało się bardzo klimatycznym miejscem. Popatrzcie!

Nocowanie na pustyni Maroko-12Nocowanie na pustyni Maroko-11Nocowanie na pustyni Maroko-22Nocowanie na pustyni Maroko-14

Nocowanie na pustyni Maroko-16Tak właśnie wyobrażałam sobie miejsce, w którym będę spędzała noc na pustyni. Nawet pustynnego kota spotkaliśmy, ale szybko zniknął w bezkresie saharyjskiego piasku.
Otrzymaliśmy dwuosobowy namiot, w którym czym prędzej się rozgościliśmy, następnie  pospacerowaliśmy po wydmach, aż w końcu nadszedł czas na berberyjską kolację w namiocie głównym.
Na kolację Berberowie przyrządzili rybę z warzywami, popisowe marokańskie danie, czyli tażin oraz owocowy deser. Wszystko bardzo nam smakowało. Podano również miętową herbatę, aby tradycji stało się zadość.
Po kolacji rozpaliliśmy ognisko i przy tradycyjnych śpiewach Berberów, afrykańskich dźwiękach i pustynnego rozgwieżdżonego nieba spędziliśmy resztę wieczora.

Nocowanie na pustyni Maroko-13Nocowanie na pustyni Maroko-23
Zmęczeni ilością wrażeń poszliśmy spać. Nie było zimno, mimo iż zimna się obawiałam. Spało się bardzo spokojnie.
Pobudka była wczesna, gdyż bardzo chcieliśmy zobaczyć wschód słońca. Wstaliśmy przed 6.00. Wschód słońca prezentował się równie imponująco, co zachód. Z jednej strony widzieliśmy księżyc, a z drugiej wschodziło słońce.

Nocowanie na pustyni Maroko-25

Nocowanie na pustyni Maroko-15

Odbyliśmy kolejny spacer po wydmach Erg Chebbi, które mogłabym fotografować bez końca. Ich kształt, światłocienie, wzory, które na nich powstają, ślady wielbłądzich kopyt i cisza. Cisza na pustyni jest ciszą w innym wymiarze.

Nocowanie na pustyni Maroko-27 Śniadanie zjedliśmy przed namiotami wpatrując się w otaczający pomarańczowy piasek wokół nas.

Czas wracać. Do wioski Merzouga wróciliśmy jeepem. Kierowca, który jeepa prowadził zrobił nam niezły off road i zawiózł na przepiękny punkt widokowy.

Nocowanie na pustyni Maroko-24Nocowanie na pustyni Maroko-17

Ostatnie spojrzenie na wydmy i w sercu żal, że to już koniec naszej pustynnej przygody. Było pięknie!

INFORMACJE PRAKTYCZNE:

Koszt wycieczki na pustynię Erg Chebbi wyniósł 75 euro (2 osoby)

Strona www i facebook Mohameda, u którego wycieczkę kupiliśmy: www.merzougaonline.com/ oraz profil na Facebooku: (Tutaj)
Polecam!

Wycieczkę warto zarezerwować z wyprzedzeniem, będąc jeszcze w Polsce.

Wycieczki odbywają się w małych grupach (przynajmniej u nas tak było): od 4 do 6 osób w wielbłądziej karawanie.

W cenę wycieczki wliczony jest: przejazd wielbłądami do obozowiska, posiłek (kolacja i śniadanie), nocowanie w namiocie, powrót jeepem do Merzouga.

Po powrocie z pustyni istnieje możliwość odświeżenia się u Mohameda w domu.

 

Nocowaliście kiedyś na pustyni? A może macie takie marzenie i takie plany podróżnicze? Jakie inne miejsca do pustynnego nocowania polecacie?

 

Więcej o Maroku znajdziecie tutaj:

Zapraszam Was również na mój Instagram oraz fanpage na Facebooku

Do zobaczenia gdzieś w drodze!
Martyna