Maroko – plan podróży

Maroko - plan podróży

Pierwszy raz wróciłam z podróży, o której będzie mi trudno pisać. Maroko to kraj, który tak mocno absorbuje wyobraźnię i emocje, że trudno przelać to na słowo pisane. Targa uczuciami, fascynuje, ale też często doprowadza do ogromnego poziomu złości w zmierzeniu się z tak obcą kulturą. Potrafi irytować, ale i też nieustannie pozytywnie zaskakiwać. Maroko to mieszanka wybuchowa.

Po powrocie czuję ogromny niedosyt i chociażby teraz przeniosłabym się znowu do Marrakeszu, pobłądziła ciasnymi uliczkami medyny, wypiłabym miętową herbatkę z 3 kostkami cukru i wsłuchiwałabym się w głos muezzina nawołującego wiernych do modlitwy. Kazby południa, klimatyczne ksary, rozległa pustynia, wąwozy, wszystkie odcienie błękitu w niebieskim mieście, oazy, gaje palmowe, zapachy, kolory… Maroko – plan podróży przed Wami!

MAROKO – PLAN PODRÓŻY

Dzień 1

Wylot z Gdańska. Przylot do Bergamo we Włoszech w godzinach popołudniowych. Zwiedzanie Bergamo.
Zakwaterowanie w pensjonacie – Villa Olivia.

Zwiedzanie Bergamo

Dzień 2

Wylot z Bergamo do Marrakeszu. Przylot do Marrakeszu w godzinach wieczornych. Odebranie wcześniej zarezerwowanego samochodu (odbiór z lotniska – firma Air Care).
Zakwaterowanie w riadzie (Riad Aderbaz).

Dzień 3

W godzinach porannych opuszczenie Marrakeszu i skierowanie się w kierunku Fezu. Dojazd do Fezu w późnych godzinach popołudniowych. Spacer po medynie – stara dzielnica arabskiego miasta.
Zakwaterowanie w riadzie (Riad Fes Aicha).

Maroko-FezRiad Fes Aicha

Dzień 4

Poranne zwiedzanie Fezu z wynajętym przewodnikiem.

Maroko-FezMaroko-Fez-garbarnia

Po południu przejazd w kierunku niebieskiego miasta Szawszawan. Po drodze mijanie tzw. płuc Maroka – bardzo zielone tereny.

Maroko - bardzo zielone tereny na północy

Dojazd do miasteczka w godzinach wieczornych. Zwiedzanie miasteczka.
Zakwaterowanie w riadzie (Riad Da Dadicilef).

Maroko-SzawszawanMaroko-Szawszawan-2

Dzień 5

Ciąg dalszy zwiedzania niebieskiego miasta. Po południu przejazd do Marrakeszu. Przybycie do Marrakeszu późnym wieczorem.
Zakwaterowanie w riadzie (Riad Agathe).

Dzień 6

Zwiedzanie Marrakeszu (medyna, plac Dżamaa al-Fina).

Maroko-plac Dżamaa al-FinaMaroko-plac Dżamaa al-Fina

Przejazd do miejscowości Warzazat w południowo – środkowym Maroku. Przejazd przez Atlas Wysoki.
Zakwaterowanie w hotelu (Ouarzazate Le Riad & Tichka Salam).

Dzień 7

Przejazd do miejscowości Merzouga. Malownicza trasaWarzazat – Skoura i trasa N10 – kasby, ksary, gaje palmowe.

Maroko-trasa N10

Dotarcie do Merzouga. Wycieczka wielbłądami na Erg Chebbi – ruchome wydmy będące częścią Sahary.
Nocleg na pustyni, berberyjski wieczór pod gwiazdami.

Maroko-Erg Chebbi – ruchome wydmy będące częścią SaharyMaroko-Erg Chebbi – ruchome wydmy będące częścią Sahary

Dzień 8

Przejazd jeepem z pustyni do Merzouga. Powrót samochodem do Warzazat. Po drodze przejechanie Wąwozu Dades.

Maroko-Wąwóz DadesZakwaterowanie w hotelu (Ouarzazate Le Riad & Tichka Salam).

Dzień 9

Przejazd w kierunku Marrakeszu. Po drodze odwiedzenie najsłynniejszego ksaru w Maroku – Ajt Bin Haddu wpisanego na listę UNESCO.

Maroko-Ajt Bin Haddu

Przyjazd do Marrakeszu. Skierowanie się w stronę lotniska. Oddanie samochodu. Wylot do Bergamo w godzinach wieczornych. Noc w Bergamo.
Hotel San Giorgio.

Dzień 10

Zwiedzanie Bergamo.

Bergamo

Wieczorem wylot do Gdańska.

Program intensywny, wyczerpujący, ale jakże bogaty w różnorodne oblicza Maroka. Zwolennikom slow travel nie polecam:) Z podróży wróciłam zmęczona, ale bardzo szczęśliwa, że tak dużo udało nam się zobaczyć.

A Wy byliście już w Maroko? Czy dopiero planujecie? Jakie są Wasze wrażenia z pobytu w tym państwie? Podzielcie się Waszymi planami podróży – co zwiedziliście, czego powinnam żałować, że nie zobaczyłam? Czekam na Wasze komentarze.

Zapraszam Was również na mój fanpage na Facebooku Bo moje życie to podróż.

Do zobaczenia gdzieś w drodze!
Martyna

from your site.

Może ci się również spodobać

Dodaj komentarz

18 komentarzy do "Maroko – plan podróży"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Matka na Szczycie
Gość

Jak zawsze u Ciebie – piękne zdjęcia! Choć jeśli chodzi o podróż, to ja zdecydowanie wolę bardziej zimne i surowe klimaty 🙂

Kobietapo30
Gość

Mój teściu jest zakochany w Maroku…;)

Pani Śniadaniowa
Gość

Uwielbiam te słodka marokańską herbatę.

Ola Poems
Gość

Niesamowicie bardzo marzy mi się Marakesz… i ogromnie żałuję, że nasza ostatnia mała marokańska wyprawa była raczej szybką, weekendową ucieczką niż podróżą. Mimo wszystko dobrze było przywieźć ze sobą marzenie by zobaczyć więcej… i nieprzyzwoite ilości tej cudownie miętowej herbaty! :))

Myk Em
Gość

Bardzo klimatyczne zdjęcia. Czekam na piękną Sahare Twoim okiem !!

Maria
Gość

Oczywiście, że chciałabym pojechać do Maroka. Kupiłam nawet przewodnik, ale z drugiej strony ciągle się słyszy jak tam jest niebezpiecznie. Sama już nie wiem jaką podejmiemy decyzję.
Chętnie wybrałabym się Twoimi śladami.
Zdjęcia genialne.
Pozdrawiam:)

Mal
Gość

w przyszłym tyg jadę do Maroka na tydzień. Zatrzymam się w Marakeszu, Casablance, Rabacie. Zastanawia mnie, czy mogę chodzić tam w krótkich spodenkach ? biorę tylko bagaż podręczny więc muszę „wcelować się ” w garderobę w 100%. Będą dni cieplejsze i zastanawiam się czy będzie stosowne odkrywanie nóg na ulicy. Oczywiście jeżeli chodzi o świątynie, temat jest oczywisty. Co o tym sądzisz?

Magda
Gość

Piękne zdjęcia i program rzeczywiście intensywny! Nie byłam jeszcze w Maroko. Choć raz miałam okazję. Mam taką żenującą historię. W czasie studiów chłopak kupił nam wyjazd do Marrakeszu i nie pojechałam, bo rodzice mi zabronili (bo to niebezpieczny, muzułmański kraj)…
Teraz oczywiście żałuję 😀 Najchętniej zobaczyłabym to niebieskie miasto i oczywiście pustynię 🙂

Aleksandra | Thief of the world
Gość

To co napisałaś we wstępie jest idealnym odzwierciedleniem moich uczuć. Czasem ten kraj zachwyca, a czasem męczy i zniechęca. A jednak jest tu coś, co przyciąga. Czekam na relację z pustyni. Ogromnie jestem jej ciekawa.