Jesien w ZOO Gdansk Oliwa

Wczorajsza sobota – jakże pięknie skąpana w złotym, jesiennym słońcu kusiła, aby wybrać się na długi spacer. Postanowione! Jedziemy do gdańskiego zoo, nie po to, aby oglądać zwierzęta, ale panią jesień, bo oliwskie zoo jesienią podobno jest najpiękniejsze. I rzeczywiście tak jest. Po przekroczeniu bramy słyszymy pianie koguta. Czym prędzej podążam do zagrody ze zwierzętami gospodarskimi, którą bardzo lubię, ale niestety jest po sezonie, mini zoo zamknięte. Z daleka widzę tylko spacerujące kozy, owce, a nawet lamy, a pomiędzy nimi kręcące się kury, no i piejący w niebogłosy kogut. Jest uroczo, prócz nas prawie nikogo nie ma, kiczowate ciuchcie dla dzieciaków już dawno nieczynne, budki z frytkami, grillowanymi kiełbaskami, słodkimi napojami zamknięte, ludzi jak na lekarstwo. Tylko jesień, zwierzęta, paru spacerujących i my. Wyjmuję aparat, no i jestem w swoim żywiole. Jesień wyczarowała piękne kolory. Najpiękniej prezentują się w słońcu, a słońca ostatnio bardzo mało, dlatego tym bardziej cieszę się, że wczoraj pogoda dopisała i mogłam popstrykać kilka jesiennych kadrów.

Jesien w ZOO Gdansk Oliwa-3Jesien w ZOO Gdansk Oliwa-1

Oliwskie egzotyczne zwierzęta na tle złotej polskiej jesieni prezentują się uroczo. Niektóre pochowane, pewnie chętnie pospacerowałyby po gorącej ziemi Afryki. Inne dostojnie chodzące po jesiennych liściach, leniuchujące w ciepłych promieniach jesiennego słońca, a my wśród nich.

Jesień w Zoo - Gdańsk OliwaJesien w ZOO Gdansk Oliwa-8Jesien w ZOO Gdansk Oliwa-7

Oczywiście zaglądamy do naszych ukochanych lwów, które są dumą i wizytówką zoo. Tola, Bolek i Lolek już podrosły. Król stada z wielka grzywą nadal pilnuje porządku, jak to na króla lwa przystało. Samice obserwują bawiącą się młodzież. Lwy w oliwskim zoo mają wspaniałe warunki do życia, dzięki temu, że ich wybieg jest ogromny i bardzo zbliżony warunkami przyrodniczymi do tego naturalnego. Zawsze, kiedy odwiedzamy lwy w oliwskim zoo zaczynam marzyć o prawdziwym safari w Afryce i spotkaniu króla lwa, króla czarnego lądu.

Zwierząt w oliwskim zoo jest mnóstwo: zebry, dostojne żyrafy, przezabawny hipopotam, wielbłądy, dwa słonie – chyba już bardzo sędziwe, wilki, żubry, małpy, egzotyczne ptaki, surykatki…można by wyliczać bez końca.

Wielbłąd w Gdańskim ZooJesień w Zoo - Gdańsk OliwaJesien w ZOO Gdansk Oliwa PingwinyJesień w Zoo - Gdańsk Oliwa

Najbardziej zasmuca tygrys. Mały wybieg, kraty, ograniczona przestrzeń i on – pasiasta piękność. Siedzi znudzony i spogląda na gapiących się na niego ludzi robiących zdjęcia. Ten widok zawsze mnie zasmuca i ciągle zastanawiam się dlaczego władze oliwskiego zoo nie zmienią tygrysowi warunków życia. Smuci też gepard – najszybsze zwierzę na świecie. Wybieg niby trochę większy niż u tygrysa, ale co z tego – nigdy na tym terenie nie rozpędzi się na tyle na ile potrafi – 110 km na godzinę to naturalne umiejętności geparda. A tutaj, może jedynie pospacerować. Zastawiam się czy zwierzę to żyjąc w takich warunkach wie, że posiada tak ogromne możliwości przemieszczania się?

Jesien w ZOO Gdansk Oliwa - Gepard

Do małp w ogóle nie zaglądamy – one zawsze wydają mi się bardzo smutne. Kolorowe papugi – ary zamknięte w klatce dyskutują głośno, chyba jest jakaś afera, bo krzyczą niemiłosiernie, a ja mijając je marzę o latających arach nad moją głową w Amazonii.

Przyroda jesienna prezentuje się pięknie, barwy zachwycają, słońce ogrzewa twarz, a podmuchy wiatru strącają kolorowe liście z drzew. Pięknie tutaj! Są refleksje, zaduma, a nawet plany podróżnicze – przecież Kenia, Tanzania są w zasięgu ręki.

A Wy lubicie jesień? Gdzie najchętniej wybieracie się jesienią?

 

Więcej o Trójmieście znajdziecie tutaj:

Zapraszam Was również na mój Instagram oraz fanpage na Facebooku

Do zobaczenia gdzieś w drodze!
Martyna