Dominikana – podróż poślubna

Dominikana - podróż poślubna

Naszą 10 dniową podróż poślubną rozpoczęliśmy 15 lipca 2015 roku. Dominikana była bardzo spontaniczną decyzją, gdyż wcześniejsze przygotowania do ślubu i wesela, rozwój mojej firmy i inne zobowiązania nie pozwalały na to, aby skupić się na planowaniu naszego wyjazdu. Kiedy opadły emocje po ślubie i weselu zadzwoniłam do jednego z biur podróży. Została nam przedstawiona oferta wyjazdu na Dominikanę i Malediwy. Wybraliśmy Dominikanę – szybko, spontanicznie i bez planu. Chcieliśmy odpocząć, trochę pozwiedzać, plażować, otoczyć się egzotyczną przyrodą. I tak właśnie było na Dominikanie.

HOTEL NA DOMINIKANIE

Zakwaterowanie mieliśmy w Hotelu Natura Park Resort & Spa w Punta Cana – kurorcie stworzonym typowo dla turystów. Nie jest to może najnowszy obiekt, natomiast kameralne warunki, egzotyczna roślinność, flamingi spacerujące po terenie i inne dzikie ptactwo sprawiało, że czuliśmy się w tym miejscu bardzo komfortowo. Obsługa uprzejma, zawsze uśmiechnięta, jedzenia pod dostatkiem, wszystko świeże i bardzo smaczne. Wieczorne animacje dla gości były na bardzo wysokim poziomie. Z reguły nie bierzemy udziału w tego typu „kiczowatych” wieczorach, natomiast ten hotel miał pod tym względem do zaoferowania ciekawy program, z którego chętnie korzystaliśmy. Plaża w okolicach hotelu niestety nie zachwycała, przede wszystkim ze względu na wszechobecne glony, z którymi całe Karaiby już od dłuższego czasu mają problem, a szczególnie w porze deszczowej, w której my na Dominikanie byliśmy. Przyroda – nie za dużo możemy na to poradzić, nam glony nie przeszkadzały, gdyż nie jesteśmy, aż tak wielkimi fanami kąpieli morskich. Wystarczyło wylegiwanie się na leżakach w otoczeniu ogromnych palm kokosowych i białego piasku.Dominikana-podróż-poślubna-1

Dominikana - podróż poślubna

W Punta Cana nie ma prawdziwej Dominikany. A my chcieliśmy prawdziwe oblicze tego egzotycznego kraju zobaczyć, dlatego kupiliśmy u lokalnych osób trzy wycieczki.

ZWIEDZANIE DOMINIKANY

Rejs na Wyspę Saona – czyli prawdziwy karaibski raj. Popatrzcie na zdjęcia! (więcej TUTAJ)

Dominikana - podróż poślubna

Buggy, czyli wycieczka do trudno dostępnych miejsc na Dominikanie pojazdami w stylu kładów. Wrażenia i emocje, spektakularne widoki, plantacja kawy, trzciny cukrowej i kakao.

Dominikana-podróż-poślubna-2Dominikana-podróż-poślubna-3Dominikana-podróż-poślubna-6Safari – spotkanie i obiad z lokalnymi, wsie i miasteczka dominikańskie, zabawy z dziećmi, wypoczynek na plaży Macao, przejażdżka końmi, nauka robienia cygar.

Dominikana - podróż poślubnaDominikana-podróż-poślubna-9Dominikana-podróż-poślubna-8Dominikana - podróż poślubnaDominikana-podróż-poślubna-7Dominikana - podróż poślubnaWycieczki były zorganizowane. Każda z nich była udana i każda inna. Było pięknie i egzotycznie. Szczegółowo o każdej wycieczce opowiem Wam w kolejnych wpisach.
Dominikana nas zauroczyła – ta poza kurortem, nie ta z all inclusive i wszystkimi hotelowymi udogodnieniami, ale ta prawdziwa – tropikalna, kolorowa, tańcząca i zawsze radosna.

MAM NADZIEJĘ, ŻE ZAINSPIROWAŁAM CIĘ DO KOLEJNEJ PODRÓŻY I DOMINIKANA BĘDZIE JEDNYM Z CELÓW NA TWOJEJ PODRÓŻNICZEJ LIŚCIE MARZEŃ. JEŚLI UWAŻASZ, ŻE WPIS TEN JEST WARTOŚCIOWY LUB CHCIAŁBYŚ PODZIELIĆ SIĘ ZE MNĄ I INNYMI CZYTELNIKAMI CIEKAWYMI INFORMACJAMI NA TEMAT DOMINIKANY KONIECZNIE OPUBLIKUJ KOMENTARZ. ZA WSZYSTKIE CENNE KOMENTARZE I UDOSTĘPNIENIA POSTÓW DZIĘKUJĘ – OZNACZA TO, ŻE DOCENIASZ MOJĄ PRACĘ.

WIĘCEJ WPISÓW O DOMINIKANIE ZNAJDZIESZ TUTAJ:

Zapraszam Cię również na mój fanpage na Facebooku Bo moje życie to podróż.

Do zobaczenia gdzieś w drodze!
Martyna

from your site.

Może ci się również spodobać

Dodaj komentarz

7 komentarzy do "Dominikana – podróż poślubna"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Justyna
Gość

Bardzo ładnie i prosto napisana podròż.Piękne zdjęcia.pozdrawiam

Ilona
Gość

🙂 Aj!!!! Widzę, że mieliśmy okazję być w tym samym hotelu! 🙂 Nam też się bardzo podobało i zakochaliśmy się w Dominikanie. Niestety przy wizycie na Saona Island spotkał nas deszcz… Ale i tak było wspaniale! Niebawem będę o tym pisać na blogu, więc może skusicie się na wizytę u mnie 🙂 http://www.cheapholidayperfectstay.blogspot.com

traveLover
Gość

Świetne fotki! Odliczam dni do mojego wyjazdu, też chciałabym uciec od komercji, a zobaczyć jak naprawdę żyje Dominikana 🙂 pozdrawiam serdecznie 🙂

Kamila | spiekua.pl
Gość

Super miejsce na podróż poślubną. U nas było ciut mniej rajsko ;). Zastanawiamy się nad Dominikaną na niedługi wyjazd, ale do tej pory odstraszała nas ilością turystów i nie kojarzyła nam się specjalnie z miejscem do podróży z plecakiem. Jednak te wygięte palmy…. kuszą ;).